08.03.2012
03.03.2012
Adam Gessler
02.03.2012
08.01.2012
18.12.2011
15.12.2011
13.12.2011
05.12.2011
30.11.2011
11.11.2011
11 listopada
"Prezydent był wczoraj jak zawsze odpowiedzialny, a premier był „na bieżąco informowany” i jak zawsze w takich sytuacjach „stanowczy”. Przez następnych kilka tygodni ciężko będzie pochylał się nad problemem chuligaństwa, nacjonalizmu, walczył z awanturnikami, co pozwoli skutecznie przykryć kryzys, znowelizowany budżet, brak reform, bezrobocie, biurokracja, czy wielomiliardowe straty z powodu nie zmieniania prawa określającego wydobycie gazu łupkowego. To zapomnienie dane było wczoraj też Polakom przed telewizorami. Zamiast odliczać dni do pierwszego, mogli sobie popatrzeć jak w Warszawie się leją, podyskutować w rodzinie: dziadek za Dmowskim, wnuczek za Che Guevarą, zięć mundurowy."
Etykiety:
Warszawski dzień
| Reakcje: |
Subskrybuj:
Posty (Atom)







